Ukraina zapowiada otwarcie archiwów dotyczących Wołynia i dodatkowe ekshumacje

Źródło zdjęcia, NurPhoto via Getty Images
- Autor, BBC News Polska
- Data publikacji
- Czas czytania: 3 min
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski zobowiązał się w piątek do rozszerzenia śledztwa dotyczącego zbrodni popełnionych przez Ukraińską Powstańczą Armię (UPA), oraz do udostępnienia materiałów archiwalnych służb wywiadowczych.
Działania te mają na celu poprawę relacji z Polską - kluczowym sojusznikiem Ukrainy - po majowej decyzji Zełenskiego o nazwaniu jednej z ukraińskich jednostek wojskowych na cześć UPA, która brała udział w zamordowaniu dziesiątek tysięcy Polaków w czasie II wojny światowej.
Jak podała agencja Reuters, podczas spotkania z wysokimi rangą urzędnikami, które było poświęcone stosunkom polsko-ukraińskim, Zełenski podkreślił, że dobre relacje z Polską mają szczególne znaczenie ze względu na znaczące wsparcie, jakiego Warszawa udziela Ukrainie od początku pełnoskalowej inwazji Rosji w 2022 roku.
Prezydent Karol Nawrocki odebrał Zełenskiemu najwyższe polskie odznaczenie po ogłoszeniu planów dotyczących nazwy jednostki.
„Priorytety są jasne: wszyscy w Europie potrzebujemy dobrych relacji sąsiedzkich, opartych na równości, wzajemnych korzyściach i szacunku," napisał Zełenski w serwisie X po zakończeniu spotkania.
„Polska udzieliła Ukrainie znaczącego wsparcia po rozpoczęciu pełnoskalowej inwazji Rosji i jesteśmy za to wdzięczni".
Słowa ukraińskiego prezydenta z zadowoleniem przyjął premier Donald Tusk.
„Z satysfakcją i nadzieją przyjmuję słowa oraz decyzje [prezydenta Zełenskiego] dotyczące relacji między naszymi państwami, które muszą opierać się na wzajemnym szacunku i prawdzie'" napisał Tusk na platformie X.
"Jesteśmy gotowi do poważnego i przyjaznego dialogu zarówno w sprawach, które nas łączą, jak i tych, które dziś nas dzielą."
Podczas spotkania Zełenski zapowiedział też nowe działania dyplomatyczne mające na celu zmniejszenie napięć między oboma krajami.
Zełenski zadeklarował też zwiększenie działań związanych z ekshumacjami ofiar, rozszerzenie dialogu historycznego oraz dodatkowe wsparcie dla ukraińskiego instytutu historycznego.
Poinformował, że Kijów otworzy archiwa Służby Bezpieczeństwa Ukrainy oraz Służby Wywiadu Zagranicznego Ukrainy dotyczące masowych mordów na polskiej ludności cywilnej na Wołyniu, regionie leżącym obecnie w północno-zachodniej Ukrainie.
Według historyków, UPA oraz współpracujące z nią ugrupowania nacjonalistyczne zabiły na Wołyniu od 70 do 100 tys. Polaków w latach 1943–1945, dążąc do usunięcia polskiej ludności z terenów uznawanych za przyszłe państwo ukraińskie. W akcjach odwetowych zginęły również tysiące Ukraińców.
Niektórzy Ukraińcy postrzegają UPA, która działała w latach 40. i 50. XX wieku, jako formację zasłużoną za walkę zarówno z nazistowskimi Niemcami, jak i wojskami sowieckimi, oraz symbol dążeń Ukrainy do niezależności od Moskwy.
Ukraińskie władze nie sygnalizowały dotąd, że zamierzają wycofać się z decyzji o upamiętnieniu UPA w nazwie jednostki wojskowej.
Jak podkreślają, wybór postaci i formacji honorowanych przez państwo pozostaje suwerenną decyzją Ukrainy.
Rzeź wołyńska od dziesięcioleci ciąży na relacjach między Polską a Ukrainą.
Wiele ofiar zostało pochowanych w masowych grobach, a rodziny nie wiedzą, gdzie spoczywają ich bliscy.
Jednak zapewnienie szczątkom godnego pochówku również okazało się kontrowersyjne, ponieważ Kijów okresowo blokował tę procedurę.
W 2017 r. Kijów wprowadził zakaz ekshumacji szczątków ofiar.
Ukraina później zniosła ten zakaz, co umożliwiło wspólne obchody pamięci z udziałem Andrzeja Dudy i Wołodymyra Zełenskiego w Łucku, w zachodniej Ukrainie, w 2023 r.
Edycja: Magdalena Mis











