Czego nie powinniśmy robić podczas wakacji we Włoszech

Turystka pije cappuccino w ogródku kawiarnianym we Włoszech.

Źródło zdjęcia, Getty Images

Podpis zdjęcia, Posiłki spożywa się bez pośpiechu, bo dla Włochów jedzenie to jedna z największych przyjemności życia
    • Autor, Eva Sandoval
  • Data publikacji
  • Czas czytania: 6 min

Od zamawiania cappuccino po śniadaniu po posypywanie ryby serem – oto najczęstsze błędy popełniane przez turystów we Włoszech. Unikaj ich podczas kolejnych włoskich wakacji.

Jest ciepły wieczór w Rzymie. Zajadamy się carbonarą, a moi znajomi wybierają kolejne wino, gdy nagle słyszymy po angielsku: „Poproszę cappuccino". Nasze widelce zatrzymują się w pół ruchu. Jest 22:30. Czy oni mówią poważnie?

Co roku miliony turystów przyjeżdżają do Włoch, aby spróbować lokalnej kuchni.

Choć włoskie dania można znaleźć na całym świecie, niewielu odwiedzających naprawdę zna kulinarne zwyczaje i zasady rządzące jedzeniem w tym kraju.

Włoska kuchnia jest zaskakująco prosta. Nie opiera się na dużej ilości przypraw, lecz na świeżych, sezonowych i lokalnych składnikach. Posiłki spożywa się bez pośpiechu, bo dla Włochów jedzenie jest jedną z największych przyjemności życia. Dlatego przy stole obowiązują pewne zwyczaje i zasady, które pomagają w pełni docenić smaki potraw.

Czy Włosi czasem traktują te zasady zbyt poważnie? Być może. Turyści, którzy nieświadomie je łamią, mogą spotkać się ze zdziwionym spojrzeniem. Ci, którzy je znają, zyskują jednak lepsze zrozumienie włoskiej kultury kulinarnej, a być może nawet aprobatę miejscowych.

Jeśli podczas kolejnej podróży chcesz jeść jak Włoch, oto siedem rzeczy, których lepiej nie robić we włoskich restauracjach.

1. Nie zamawiaj cappuccino po śniadaniu

Zdjęcie klasycznego włoskiego śniadania: cappuccino i rogalika.

Źródło zdjęcia, Getty Images

Podpis zdjęcia, We Włoszech cappuccino pije się wyłącznie do śniadania

Być może wiele osób słyszało, że Włosi nie piją cappuccino po określonej godzinie. Ale czy granicą jest 10:00, południe, a może jeszcze później?

Najprostsza zasada jest taka: cappuccino pije się głównie do śniadania.

Włoskie śniadania są lekkie i zwykle składają się z rogalika lub słodkiej bułeczki, które dobrze komponują się z mleczną kawą.

Później w ciągu dnia cappuccino uznawane jest za zbyt ciężkie, zwłaszcza do obiadu czy kolacji. Dlatego po śniadaniu większość Włochów wybiera espresso lub macchiato.

2. Nie zaburzaj kolejności posiłku

Niczym symfonia, posiłki we włoskich restauracjach mają ściśle określoną kolejność: antipasto (przystawka), primo (danie z makaronu), secondo e contorni (danie mięsne lub rybne z dodatkami warzywnymi), dolce (deser), a na końcu caffè e amaro (kawa i digestif).

Taka kolejność pozwala stopniowo przechodzić od lżejszych do bardziej intensywnych smaków, kończąc posiłek kawą lub kieliszkiem alkoholu, który ma wspomagać trawienie.

Poszczególne części posiłku można pominąć, ale nie powinno się zmieniać ich kolejności. Contorni (dodatki) podawane są na osobnych talerzach. Prośba o podanie wszystkich dań jednocześnie należy do rzadkości.

We Włoszech sałatka (insalata mista) nie jest podawana na początku posiłku. Traktuje się ją jako dodatek do dania głównego, najczęściej mięsnego. Zwykle składa się z mieszanki sałat doprawionej oliwą, solą i sokiem z cytryny.

W mniej formalnych restauracjach niektóre gęste zupy lub potrawy jednogarnkowe, takie jak ribollita (toskańska zupa z chleba i warzyw) czy pasta e fagioli (makaron z fasolą), zaliczane są do kategorii primo. Warto też pamiętać, że we Włoszech makaron nie jest dodatkiem do dania głównego.

Zdjęcie makaronu z owocami morza na talerzu.

Źródło zdjęcia, Eva Sandoval

Podpis zdjęcia, Włosi nigdy nie posypaliby makaronu z owocami morza parmezanem

3. Nie mieszaj owoców morza z serami i mięsem

„Dlaczego nie mogę posypać owoców morza parmezanem, jeśli mam na to ochotę?"

We Włoszech mare (owoce morza) i monti (mięso oraz sery) są postrzegane jako odrębne tradycje kulinarne. Rozwijały się niezależnie od siebie, dlatego do dziś ich składniki się ze sobą nie łączą. Uważa się, że ich smaki konkurują ze sobą, dlatego owoce morza rzadko podaje się z intensywnymi, długo dojrzewającymi serami.

Nie miesza się ich również w kolejnych częściach posiłku. Po insalata di mare (sałatce z owoców morza) i spaghetti alle vongole (makaronie z małżami) bardziej naturalnym wyborem będzie frittura di calamari (smażone kalmary) niż fettuccine alla bolognese czy pieczone prosię.

W menu można znaleźć dania celowo łączące owoce morza i ser, takie jak pasta con cozze e pecorino (makaron z małżami i serem pecorino). Są to jednak wyjątki zakorzenione w lokalnej tradycji kulinarnej.

Ogólna zasada pozostaje niezmienna: dwa kulinarne światy – morze i góry – powinny pozostać oddzielone. Dlatego prośba o parmezan do spaghetti alle vongole może wywołać u Włochów wyraźny grymas.

4. Nie proś o zmiany w daniu

We Włoszech nie ma zwyczaju zmieniania dań z menu.

Niektóre składniki tradycyjnie do siebie pasują, a inne nie (podobnie jak w przypadku zasady „morza i gór"). Krótkie rodzaje makaronu zwykle podaje się z gęstszymi sosami, które zatrzymują się na jego rowkach, natomiast długie lub nadziewane makarony najczęściej łączy się z delikatniejszymi, bardziej gładkimi sosami.

Poproszenie o przygotowanie dania z innym składnikiem niż przewidziany w przepisie mogłoby zostać odebrane jako podważanie samego dania, a także oceny szefa kuchni.

Oczywiście można poinformować o alergiach, wymaganiach dietetycznych czy poprosić o pominięcie składników, które mogą powodować dolegliwości, takich jak cebula, papryka, pomidory czy czosnek. Wielu kucharzy chętnie zaproponuje wówczas coś specjalnie dopasowanego do potrzeb gościa.

Z dezaprobatą spotykają się natomiast próby zmieniania receptury gotowego dania.

Osoba trzyma w ręku kawałki pizzy zawinięte w papier, spacerując jedną w włoskich ulic.

Źródło zdjęcia, Getty Images

Podpis zdjęcia, Będąc we Włoszech, koniecznie spróbuj regionalnych specjałów

5. Nie ignoruj regionalnych specjałów

Poza Włochami mówi się po prostu o „kuchni włoskiej". Jednak same Włochy jako zjednoczone państwo istnieją dopiero od końca XIX wieku. Wcześniej były mozaiką niezależnych królestw i państewek, dlatego wielu Włochów do dziś silnie identyfikuje się przede wszystkim ze swoim regionem.

Dotyczy to również jedzenia. Kuchnia włoska jest niezwykle regionalna, a lokalne potrawy i produkty są powodem do dumy. Dla wielu Włochów odwiedzenie miasta bez spróbowania jego kulinarnych specjalności oznaczałoby straconą okazję.

Każdy region ma własne smaki i tradycje. Neapol słynie z pizzy, Wybrzeże Amalfitańskie z limoncello, Genua z pesto, a Rzym z dań takich jak cacio e pepe czy carbonara. Florencja znana jest z soczystego steku florenckiego, a Wenecja z kultury aperitivo i przekąsek zwanych cicchetti.

To jednak tylko część włoskiego bogactwa kulinarnego. Niemal każde miasto i miasteczko ma swoje charakterystyczne danie, wyjątkowy chleb lub lokalny przysmak. Dlatego przed złożeniem zamówienia warto zapytać, z czego słynie dane miejsce.

Kobieta siedzi przy stoliku na tarasie restauracji.

Źródło zdjęcia, Getty Images

Podpis zdjęcia, Znajomość włoskiej kultury kulinarnej może sprawić, że posiłek stanie się jeszcze bardziej niezapomniany

6. Nie spiesz się

We Włoszech wyjście do restauracji to rytuał społeczny, a nie tylko sposób na zaspokojenie głodu.

Ze względu na liczbę serwowanych dań obiad lub kolacja mogą trwać nawet kilka godzin, pozostawiając czas na rozmowę między kolejnymi częściami posiłku, a czasem także na sorbetto al limone (cytrynowy sorbet), który pomaga oczyścić podniebienie.

Przerwy między daniami wypełniają rozmowy, śmiech, dyskusje i zamawianie kolejnych kieliszków wina.

Jeśli wybierzesz się na kolację o porze, o której zwykle jedzą Włosi – zazwyczaj po 21:00 – nie zdziw się, jeśli przy stole spędzisz nawet kilka godzin i wyjdziesz dopiero około północy.

7. Nie pomijaj amaro

Zakończeniem tradycyjnego włoskiego posiłku jest zazwyczaj deser, kawa (oczywiście espresso lub macchiato) oraz amaro.

Słowo amaro oznacza dosłownie „gorzki". Ten likier jest często przygotowywany na bazie skórek cytrusów, łupin orzechów lub ziół.

Jego smak nie przypada każdemu do gustu od pierwszego łyku, ale wielu Włochów uważa go za idealne zwieńczenie obfitego posiłku.

Amaro jest silnie związane z regionalnymi tradycjami, dlatego warto zapytać o lokalną specjalność, a jeszcze lepiej – o domową recepturę. Jeden łyk wystarczy, by zakończyć posiłek po włosku i z niecierpliwością czekać na kolejny.

Ten tekst został napisany i sprawdzony przez dziennikarzy BBC. Przy tłumaczeniu zostały użyte narzędzia AI, jako część projektu pilotażowego.

Edycja: Julita Waleskiewicz