Dlaczego coraz więcej kobiet decyduje się nie mieć dzieci?

- Autor, Ella Kipling
- Data publikacji
- Czas czytania: 7 min
Jess King zawsze zakładała, że będzie miała dzieci. Wydawało jej się, że to naturalna kolej rzeczy.
Jednak lata mijały, a Jess wciąż towarzyszyło dotkliwe poczucie, że nie jest gotowa na macierzyństwo. Z czasem jej wątpliwości przybrały na sile.
„Zaczęłam się zastanawiać: czy nie jestem na to gotowa, czy może po prostu tego nie chcę?," wspomina.
Wszystkie kobiety z dziećmi, z którymi rozmawiała, zapewniały, że były pewne swojej decyzji i czuły instynkt macierzyński.
„Ja go nie czułam. Dlatego zaczęłam rozważać tę kwestię od nowa," mówi Jess.
Coraz więcej kobiet w Wielkiej Brytanii, jak Jess, decyduje się nie mieć dzieci.
Z badań przeprowadzonych przez brytyjskie Centrum Sprawiedliwości Społecznej (Centre for Social Justice, CSJ) wynika, że około trzech milionów kobiet w wieku od 16 do 45 lat prawdopodobnie pozostanie bezdzietnych.
Gdyby kobiety z tej grupy wiekowej rodziły dzieci równie często jak ich babcie, o 600 tysięcy więcej z nich zdecydowałoby się na macierzyństwo.
Według danych brytyjskiego Urzędu Statystyk Narodowych (Office for National Statistics, ONS) w 2025 roku liczba urodzeń w Anglii i Walii spadła czwarty rok z rzędu. Osiągnęła tym samym najniższy poziom od blisko pół wieku.

Według raportu CSJ rezygnację z macierzyństwa tłumaczy „szereg presji społecznych i ekonomicznych". Raport stwierdza, że istotną rolę odgrywają rosnące czynsze i koszty nieruchomości, późniejsze osiąganie niezależności finansowej, zawieranie małżeństw w starszym wieku oraz narastająca niepewność co do ścieżki zawodowej.
Kwestie finansowe są istotne dla 33-letniej Jess, która mieszka w zachodnim Londynie z partnerem, Olliem.
Jess tworzy treści internetowe. Ponieważ prowadzi własną działalność gospodarczą, jej dochody są nieregularne – co byłoby dużym zmartwieniem, gdyby zdecydowała się na dzieci.
„Tak wiele osób z trudem wiąże koniec z końcem. Zdarzają się miesiące, kiedy naprawdę musimy liczyć każdy grosz. Bywa to trudne," tłumaczy.
Kilka kobiet, z którymi rozmawiałam, wspomniało, że od macierzyństwa odwodzą je ograniczenia finansowe.
Wskazywały jednak także na inne kwestie: obawy związane ze zmianami klimatu, zaangażowanie w karierę zawodową, chęć podróżowania i poczucie, że współczesny świat daje im większą swobodę wyboru.
Jess i Chy Black - również 33-latka - mówią, że znalazły wsparcie w internetowych społecznościach osób, które zbudowały szczęśliwe życie bez dzieci.
Pod hasztagiem #childfree na TikToku można znaleźć ponad 127 900 filmów. Pod #childfreebychoice znajdziemy więcej niż 68 100.
Tysiące kobiet opowiadają na nich o powodach, dla których nie chcą zostać matkami.
Jess mówi, że media społecznościowe nie wpłynęły na jej decyzję o rezygnacji z potomstwa. Sprawiły jednak, że poczuła się pewniej, dzieląc się swoimi przemyśleniami na ten temat.

Źródło zdjęcia, Chy Black
Chy, specjalistka ds. obsługi klienta z angielskiego regionu Midlands, również znalazła w internecie społeczność kobiet o podobnych poglądach.
Choć jej rodzice i bliscy przyjaciele wspierają jej decyzję o rezygnacji z macierzyństwa, dalsi krewni nie byli w stanie jej zrozumieć.
Chy tłumaczy to afrykańskim pochodzeniem. Mówi, że wielu jej krewnych wywodzi się z kultury, w której „od kobiet oczekuje się posiadania dzieci".
„Mój sprzeciw wobec tego przekonania wywołał duże zdziwienie i niedowierzanie," wspomina.
Chy przekonuje, że nie czułaby się komfortowo, biorąc na siebie „odpowiedzialność za drugiego człowieka". Według niej dziecko „potrzebowałoby miłości, której – jak sądzę – nie byłabym w stanie zapewnić w wystarczającej mierze".
Chy chce skupić się na karierze i podróżach. Mówi, że jeśli zostałaby matką, jej priorytety byłyby „znacznie trudniejsze do osiągnięcia".
Według raportu CSJ chęć skupienia się na karierze to jeden z głównych powodów, dla których kobiety decydują się nie mieć dzieci.
Dokument powołuje się na badanie ośrodka New Covenant Unit przeprowadzone w 2023 roku wśród ponad 1500 mieszkanek Wielkiej Brytanii w wieku 18–35 lat.
Wykazało ono, że 38% kobiet nieplanujących macierzyństwa wskazało jako przyczynę chęć rozwoju zawodowego.
Prawie połowa respondentek wymieniła wysokie koszty opieki nad dziećmi. 41% stwierdziło też, że w przypadku posiadania potomstwa chciałoby przeprowadzić się do większego domu.
Chy uważa, że matki nie otrzymują wystarczającego wsparcia. Przekonuje, że z uwagi na koszty opieki nad dziećmi i obecny system urlopów rodzicielskich kobietom „trudniej jest prowadzić życie wykraczające poza samą rolę matki".
Wspomina o swojej znajomej, która - jak mówi - musiała ograniczyć wymiar czasu pracy, by móc zawozić dzieci do szkoły i je z niej odbierać.
„Gdyby te systemy uległy zmianie, być może zmieniłabym decyzję," mówi Chy.
Raport CSJ przekonuje, że brytyjskie władze i społeczeństwo powinny zwracać większą uwagę na potrzeby matek. Zauważa też, że w XX wieku macierzyństwo cieszyło się „większym szacunkiem".

Źródło zdjęcia, Sasha Thomas
Kilka kobiet, z którymi rozmawiałam, wspomniało, że znajomi – a nawet nieznajomi w internecie – przekonywali je, że zmienią zdanie w kwestii macierzyństwa, albo że podejmują błędną decyzję.
Sasha Thomas mieszka w walijskiej wiosce, gdzie jest zastępczynią kierownika baru koktajlowego. Mówi, że presja jest szczególnie odczuwalna w mniejszych miejscowościach.
„Wszyscy mają dzieci, partnerów, biorą śluby," mówi Sasha, 28-latka. „Spotkałam się z pewnymi negatywnymi reakcjami".
Sasha i jej partner Tom, 31-latek, wolą przeznaczać pieniądze na poznawanie świata. „W tym roku lecimy na Malediwy," opowiada Sasha. „Z pewnością nie moglibyśmy sobie na to pozwolić, gdybyśmy mieli dzieci".
Mimo oporu ze strony otoczenia wiele kobiet mówiło mi, że nie postrzegają już macierzyństwa jako domyślnego planu na życie.
Sian, trenerka psów, dorastała w przekonaniu, że rodzicielstwo to „coś, co należy zrobić". Mimo to nie czuła „prawdziwego, głębokiego pragnienia bycia mamą". Teraz, w wieku 37 lat, jest w pełni przekonana do decyzji o życiu bez dzieci.

Źródło zdjęcia, Sian Lawley-Rudd
Na decyzję Sian wpływają wojny w Ukrainie i na Bliskim Wschodzie, a także zmiany klimatu.
„Czy chcę sprowadzać dziecko na świat w jego obecnym kształcie? Nie. Taka była moja odpowiedź i nie zmieniłam zdania".
Jess myśli podobnie. „Weźmy pod uwagę kwestie środowiskowe: co pozostanie ze świata w przyszłości? Na planecie żyje już tak wiele osób: czy naprawdę chcę powiększać tę liczbę?".
Ona również trwa przy swojej decyzji. „Wolę żałować decyzji o braku dzieci, niż ich posiadania," mówi.
„Gdybym urodziła się w innym pokoleniu, być może zdecydowałabym się na macierzyństwo - nawet czując to samo, co teraz," zastanawia się Jess.
„Prawdopodobnie czułabym większą presję i oczekiwanie, by postąpić zgodnie z przyjętym schematem".
Sian dzieli dom z dwoma psami rasy lurcher, Bonnie i Oliverem. „Jestem szczęśliwa z moimi psami," mówi. „Opiekuję się nimi i traktuję je jak członków rodziny".
„To, co robię, jest moją pasją i zaspokaja moje potrzeby emocjonalne. Być może u innych osób takie potrzeby zaspokaja macierzyństwo," dodaje.
Tekst został napisany i sprawdzony przez dziennikarzy BBC. Przy tłumaczeniu użyto narzędzi AI, w ramach projektu pilotażowego.
Edycja: Joanna Kozłowska














