Zamordowany polsko-brytyjski student Henry Nowak 'nie zmarł godnie' — twierdzi rodzina

Zdjęcie rodzinne wydane przez policję Hampshire, przedstawiające 18-letniego Henry'ego Nowaka, który zmarł po otrzymaniu rany kłutej klatki piersiowej podczas wieczornego wyjścia z kolegami z drużyny futbolowej.

Źródło zdjęcia, PA/zdjęcie przekazane przez rodzinę

    • Autor, Nikki Mitchell
    • Stanowisko, Korespondent ds. wewnętrznych w południowej Anglii
  • Data publikacji
  • Czas czytania: 5 min

Rodzina zamordowanego studenta Henry'ego Nowaka, który w chwili śmierci posiadał zarówno polskie, jak i brytyjskie obywatelstwo, powiedziała, że będzie nosić w sobie żałobę „każdego dnia" do końca życia i wezwała brytyjski rząd do uznania przestępczości z użyciem noży za „stan krajowego kryzysu".

Stało się to po tym, jak 23-letni Vickrum Digwa został skazany na dożywocie, z możliwością ubiegania się o zwolnienie najwcześniej po 21 latach, za zadźganie 18-latka w Southampton w grudniu. Do ataku użył noża o długości 21 cm, który — jak twierdził — nosił jako element swojej sikhijskiej wiary.

Digwa okłamał policję, twierdząc, że padł ofiarą rasistowskiego ataku. Funkcjonariusze zatrzymali i zakuli w kajdanki Nowaka, gdy ten leżał na ziemi i umierał.

Rodzina studenta określiła sposób, w jaki został potraktowany przez policję, jako „nieludzki i poniżający". Policja hrabstwa Hampshire przeprosiła za swoje działania.

Starsza siostra Henry'ego, Olivia Nowak, nazwała swojego brata z Chafford Hundred w Essex „najlepszym przyjacielem" i powiedziała, że łączyła ich „nierozerwalna więź". Słowa te znalazły się w oświadczeniu odczytanym w sądzie, opisującym, jak jego śmierć zmieniła jej życie.

Komisarz ds. policji i przestępczości Hampshire oraz Isle of Wight, Donna Jones, poinformowała, że napisała do premiera, domagając się „pilnego przeglądu przepisów dotyczących noszenia ostrych narzędzi do celów religijnych i ceremonialnych".

Jones dodała: „To była stresująca sytuacja, ale popełniono błędy i trzeba je wyjaśnić. Moją rolą nie jest bronienie policji, lecz dopilnowanie, by działała tak, jak powinna."

Ministerstwo Spraw Wewnętrznych zostało poproszone o komentarz.

Nagranie z kamer nasobnych policjantów, opublikowane za zgodą rodziny, pokazuje funkcjonariuszy przybywających na miejsce zdarzenia i rozmawiających z Digwą oraz innymi osobami.

Sędzia William Mousley KC powiedział przed Sądem Koronnym w Southampton, że jest przekonany, iż Nowak nie powiedział nic rasistowskiego do Sikha, który go zabił.

Przed ogłoszeniem wyroku dla Digwy sędzia stwierdził również, że jego działania „podsyciły napięcia rasowe w Southampton i w całym kraju, sprawiając, że wielu Sikhów zaczęło obawiać się o swoje bezpieczeństwo".

Ostrzeżenie: Ta historia zawiera szczegóły, które niektórzy mogą uznać za drastyczne

Olivia Nowak powiedziała: „W dniu, w którym ktoś zapukał do naszych drzwi, by powiedzieć, że mój brat nie żyje, nie sądzę, by istniały słowa mogące opisać taki ból. Kiedy Henry zmarł, część mnie umarła razem z nim.

„Henry był najbardziej niezwykłym, zabawnym, przystojnym, dobrym, wyjątkowym i inteligentnym chłopcem. Rozświetlał każde pomieszczenie, do którego wchodził.

„Jako najstarsza z czwórki rodzeństwa, patrzenie na to, jak moi młodsi bracia i siostry przeżywają stratę starszego brata, jest bólem nakładającym się na mój własny.

„Kiedy mam gorszy dzień, jedynym miejscem, w którym chcę być, jest grób Henry'ego.

„To miejsce, w którym rzeczywistość jego straty uderza najmocniej, ale jednocześnie jedyne miejsce, gdzie czuję się blisko niego.

„Jest mi smutno z powodu tych, którzy nigdy nie mieli okazji poznać Henry'ego, mimo że jego życie było krótkie. Gdybyście znali Henry'ego, nigdy byście go nie skrzywdzili."

Na pierwszym planie stoi mężczyzna z krótkimi włosami i okularami, ubrany w niebieski garnitur. Obok niego stoi młoda kobieta z długimi, ciemnymi włosami i kobieta ubrana na biało z długimi, blond włosami. Obie kobiety są zdenerwowane. Przed trio stoją mikrofony, a za nimi na ścianie widnieje motyw dworski.
Podpis zdjęcia, Ojciec Henry'ego, Mark Nowak, siostra Olivia i mama Lucy Ross stali razem z rodziną za nimi, gdy pan Nowak odczytywał oświadczenie rodziny po ogłoszeniu wyroku

Oświadczenie napisane przez matkę Henry'ego, Lucy Ross, zostało odczytane przez prokuratorów.

„Usłyszeć, że twój syn nie żyje, to coś, z czym nikt nigdy nie jest w stanie naprawdę się pogodzić. Okoliczności były tak tragiczne i niewyobrażalne, że ból jest większy niż cokolwiek, co znałam wcześniej," napisano w oświadczeniu.

Lucy Ross powiedziała, że Henry był pierwszym wnukiem jej starszych rodziców, który dostał się na uniwersytet, co „napawało całą rodzinę ogromną dumą".

Opisała Henry'ego jako „ambitnego, zdeterminowanego i pełnego życia" i dodała, że „w ich sercach zawsze pozostanie pustka, której nigdy nie da się wypełnić".

Portret mężczyzny sikha w królewskim, niebieskim turbanie. Ma ciemne oczy, wąsy i brodę. Ma na sobie szarą bluzę. To zdjęcie z aresztu policyjnego.

Źródło zdjęcia, Police custody photograph

Podpis zdjęcia, Vickrum Digwa został skazany na dożywocie z minimalnym okresem 21 lat więzienia za zamordowanie Henry'ego Nowaka w Southampton w grudniu 2025 r.

Katie Woodcock, przyrodnia matka Henry'ego, powiedziała w sądzie: „Wciąż odtwarzam w głowie koszmar tamtej nocy. To nie pozwala mi zasnąć."

Opisała moment, gdy zobaczyła ojca Henry'ego, Marka Nowaka, „niezdolnego do stania na nogach", oraz usłyszała jego „ostry, niepowstrzymany płacz" rozbrzmiewający po domu po tym, jak policja poinformowała rodzinę, że Henry został ugodzony nożem i zmarł.

Wspominała również, jak znalazła jedno z dzieci, mające 10 lat, „zwinięte na szczycie schodów, samotne i przerażone", po tym jak, podsłuchując rozmowy dorosłych, „dowiedziało się o wszystkim w najgorszy możliwy sposób".

Kilka dni przed śmiercią Henry uczestniczył z rodziną w przedstawieniu świątecznym, a Katie powiedziała: „Pomachaliśmy mu na pożegnanie, gdy wracał na uniwersytet w Southampton — do miasta, które okazało się dla niego niebezpieczne."

Opisała też moment opróżniania pokoju Henry'ego na uczelni i znalezienia kalendarza adwentowego z otwartymi jedynie trzema okienkami. „To mnie złamało" — dodała.

W oświadczeniu rodziny odczytanym po ogłoszeniu wyroku dla Digwy Mark Nowak powiedział, że mimo „szokujących działań" policji w „tragiczną noc", gdy zginął Henry, rodzina chce wyrazić „szczere podziękowania" dla zespołu prowadzącego śledztwo w sprawie zabójstwa.

„Zapewnili sprawiedliwość dla naszego syna i za to nasza rodzina zawsze będzie im wdzięczna," powiedział.

Podziękował również policyjnym oficerom łącznikowym oraz zespołowi prawników wspierających rodzinę.

Tymczasowy zastępca komendanta policji Robert France powiedział, że jest mu przykro z powodu zatrzymania i zakucia Henry'ego w kajdanki.

Policja zobowiązała się także wdrożyć zalecenia Niezależnego Biura ds. Postępowania Policji (IOPC), które bada działania funkcjonariuszy.

Komisarz ds. policji i przestępczości Donna Jones powiedziała: „Obecnie w tym kraju Vickrum Digwa mógł legalnie nosić ten nóż, o ile był on w pochwie — a tak właśnie było. Jako Sikh miał prawo go przy sobie nosić."

„Choć Federacja Sikhów potępiła jego czyn i podkreśliła, że nie był to kirpan, czyli znacznie mniejszy nóż noszony na szyi, a broń, którą miał Digwa, była większa i dłuższa."

„Myślę, że potrzebujemy większej jasności w tej kwestii, dlatego napisałam do premiera."

Do sprawy odniósł się także brytyjski premier Keir Starmer we wpisie na platformie X. Napisał: „To straszna i wstrząsająca sprawa.

„Musimy przerwać ten cykl tragedii, walcząc z horrorem przestępczości z użyciem noży."

Tekst został napisany i sprawdzony przez dziennikarzy BBC. Przy tłumaczeniu użyto narzędzi AI, w ramach projektu pilotażowego.

Edycja: Kamila Koronska