Od Spielberga po 'Toy Story': 10 najlepszych filmów do zobaczenia w czerwcu

Wyraźnie zaniepokojona kobieta w brązowej kurtce patrzy w górę.

Źródło zdjęcia, Universal Pictures

    • Autor, Nicholas Barber
  • Data publikacji
  • Czas czytania: 7 min

Od epickiego dramatu o kosmitach w reżyserii Stevena Spielberga, przez komedię romantyczną z Jennifer Lopez po powrót „Toy Story": oto filmy, które warto obejrzeć w czerwcu w kinie albo w domu.

Władcy Wszechświata

Kadr z filmu Władcy Wszechświata.

Źródło zdjęcia, Sony Pictures

„Na potęgę Posępnego Czerepu, mocy przybywaj!"

Osoby w pewnym wieku mogą pamiętać ten donośny okrzyk bitewny z serialu animowanego z lat 80., „He-Man i Władcy Wszechświata". Książę Adam z Eternii wypowiadał tę kwestię, gdy przemieniał się w He-Mana, wojownika o niezwyklej sile.

W 1987 r. na podstawie serialu powstał film fabularny z Dolphem Lundgrenem i Courteney Cox.

Teraz franczyza powraca: Nicholas Galitzine („Czerwony, biały i królewski błękit") gra He-Mana, Idris Elba jego mentora, a Jared Leto i Alison Brie wcielają się w złoczyńców, Skeletora i Evil-Lyn.

„To dość osobliwe uczucie być w minispódniczce i uprzęży, gdy wszyscy inni są ubrani w puchowe kurtki," powiedział Galitzine w wywiadzie dla „Entertainment Weekly".

Jeśli film okaże się lepszy niż wersja z Lundgrenem, może być wart obejrzenia.

Międzynarodowa premiera: 3–5 czerwca.

Straszny film 6

Postać w masce ducha i czarnej pelerynie patrzy prosto w obiektyw.

Źródło zdjęcia, Paramount

Franczyza „Straszny film" zadebiutowała w 2000 r., jako parodia starszego o cztery lata filmu „Krzyk" i jego naśladowców.

(Co ciekawe: roboczym tytułem „Krzyku" był właśnie „Straszny film").

Teraz, gdy seria „Krzyk" doczekała się kolejnych części, naturalny wydaje się też powrót jej parodii.

Szósta część „Strasznego filmu" to kolejna odsłona współpracy między gwiazdami oryginału – Anną Faris i Reginą Hall – i braćmi Wayans, którzy napisali i wyreżyserowali pierwsze filmy z serii.

Dobrą wiadomością dla twórców jest to, że horrory cieszą się dziś większą popularnością niż kiedykolwiek. Nowy „Straszny film" parodiuje m.in. „Grzeszników", „Zniknięcia", „Uciekaj!" i „Substancję".

Mniej optymistyczna jest zapowiedź Marlona Wayansa, że film będzie żartować z „wokeizmu" i „kultury unieważniania". To pomysł, który niektórym wyda się już przestarzały.

Jak zauważa Teresia Gray w tekście dla portalu The Mary Sue, „Straszny film 6" może okazać kolejnym przykładem narracji w stylu: „ale irytujący są ci postępowi młodzi".

Międzynarodowa premiera: 4 i 5 czerwca.

Biurowy romans

Kadr z filmu Biurowy romans.

Źródło zdjęcia, Netflix

Królowa komedii romantycznych, Jennifer Lopez, wraca w filmie Nefliksa, którego tytuł nie pozostawia wątpliwości co do treści.

W „Biurowym romansie" Lopez gra szefową linii lotniczych, która wdaje się w związek z korporacyjnym prawnikiem (w tej roli Brett Goldstein, znany jako Roy Kent z serialu „Ted Lasso"). Jeśli ich relacja wyjdzie na jaw, jej stanowisko może być zagrożone.

Reżyserem filmu jest Ol Parker - twórca innej gwiazdorskiej komedii romantycznej, „Biletu do raju" z Julią Roberts i George'em Clooneyem.

Scenariusz napisali Joe Kelly oraz sam Goldstein.

„Łatwo pisze się komedię romantyczną, gdy główną rolę ma grać J.Lo," powiedział Goldstein w rozmowie z czasopismem People.

„Jest w tym najlepsza. Chcieliśmy stworzyć coś zabawnego i wystarczająco inteligentnego, by zasłużyć na jej współpracę."

Międzynarodowa premiera: 5 czerwca na Netflixie.

Dzień objawienia

Kard z filmu Dzień objawienia. Na środku zwróceni twarzami do obiektywu kobieta i mężczyzna, otoczeni przez osoby w niebieskich mundurach.

Źródło zdjęcia, Universal Pictures

Steven Spielberg wydaje się mistrzem niemal każdego gatunku filmowego. Jednak reżyser szczególnie upodobał sobie historie o pozaziemskich gościach.

Kosmici pojawili już w „Blasku ognia" – filmie, który Spielberg nakręcił w 1964 roku jako nastolatek. Do tematu wracał m.in. w „Bliskich spotkaniach trzeciego stopnia", „E.T.", „Wojnie światów" oraz „Indianie Jonesie i Królestwie Kryształowej Czaszki".

Ponad sześć dekad po „Blasku ognia" na ekrany wchodzi „Dzień objawienia": epicki dramat z Joshem O'Connorem, Emily Blunt, Colinem Firthem i Colmanem Domingo.

Spielberg i scenarzysta David Koepp powołali do życia świat, w którym kontakt z obcymi już nastąpił, ale rządy utrzymywały go w tajemnicy – aż do teraz.

„Zawsze nurtowało mnie pytanie: czy jesteśmy sami na własnej planecie?," powiedział Spielberg w rozmowie z magazynem Empire.

„To pytanie nie tylko mnie prześladowało, ale też inspirowało. Myślę, że w 'Dniu objawienia' znalazłem na nie satysfakcjonującą odpowiedź."

Międzynarodowa premiera: 10, 11 i 12 czerwca.

Toy Story 5

Kadr z filmu Toy Story 5

Źródło zdjęcia, Disney

Debiutujące w 1995 r. „Toy Story" wprowadziło widzów w świat pełnometrażowej animacji komputerowej. Na szczęście zabawki się nie starzeją – podobnie jak bohaterowie kreskówek.

Siedem lat po „Toy Story 4" flagowa seria Pixara doczekała się kontynuacji. Na ekran wracają Chudy (Tom Hanks), Buzz Astral (Tim Allen) oraz ich plastikowi przyjaciele.

Co interesujące, film uwzględnia zmiany, jakie zaszły od czasu premiery oryginału.

Wyzwaniem nie jest już to, że jedna ulubiona zabawka może zostać zastąpiona przez inną.

Dziś dzieci mogą całkowicie porzucić zabawki na rzecz tabletów i innych urządzeń elektronicznych.

„To bardzo, bardzo inteligentna historia," powiedział Allen w rozmowie z portalem filmowym Collider.

„Gdyby nie naprawdę znakomity scenariusz, ten film by nie powstał."

Międzynarodowa premiera: 17–19 czerwca.

Robin Hood: Koniec legendy

Kadr z filmu Robin Hood: Koniec legendy.

Źródło zdjęcia, A24

Robin Hooda gra Hugh Jackman. Czy można więc spodziewać się widowiskowych pojedynków i przygód wesołej kompanii z Sherwood? Nie tym razem.

Wyreżyserowany przez Michaela Sarnoskiego „Robin Hood: koniec legendy" to mroczna i pełna napięcia reinterpretacja znanej historii.

Bohater jest tu starzejącym się partyzantem, patrzącym wstecz na życie pełne brutalnych czynów.

„[Robin Hood] był mordercą, który zrobił wiele strasznych rzeczy i w pewnym sensie był potworem," powiedział Sarnoski w rozmowie z portalem Entertainment Weekly.

„Dożył jednak momentu, gdy zaczęła otaczać go legenda. Zastanawia się, co myśli o byciu przedstawianym jako bohater, wiedząc, kim był naprawdę."

W filmie zobaczymy też Jodie Comer i Billa Skarsgårda.

Premiera: 19 czerwca (USA i Kanada).

Sekret Maddie (Maddie's Secret)

Kard z filmu Maddie's Secret.

Źródło zdjęcia, TIFF

Dzięki uroczym komentarzom do ulubionych przepisów Maddie Ralph awansuje z pomocy kuchennej na gwiazdę mediów społecznościowych.

Jej mąż (Eric Rahill) i najlepsza przyjaciółka (Kate Berlant) są zachwyceni sukcesem Maddie. Nie wiedzą jednak, że kobieta zmaga się z bulimią.

„Sekret Maddie" to klasyczny hollywoodzki melodramat, z jedną istotną różnicą: główną bohaterkę gra jego scenarzysta i reżyser, John Early.

„Najbardziej uderzająca w tym filmie jest jego bezpośrednia szczerość," napisał Sam Bodrojan w tekście dla portalu IndieWire.

„Early nigdy nie wyśmiewa Maddie, nie pozwala widzom z niej kpić… To film pełen autentycznej życzliwości - niezwykle udany debiut i jeden z najodważniejszych amerykańskich filmów, jakie widziałem od lat."

Premiera: 19 czerwca (USA).

Supergirl

Kadr z filmu Supergirl.

Źródło zdjęcia, Warner Bros

Rok po premierze „Supermana" do kin trafia drugi film z nowego uniwersum DC stworzonego przez Jamesa Gunna.

Tym razem Supergirl idzie własną drogą.

Podczas gdy Superman (David Corenswet) był uosobieniem szlachetności, jego kuzynka Kara Zor-El (Milly Alcock) to hedonistka i cyniczka. Nadzieję daje fakt, że reżyserem filmu jest Craig Gillespie, twórca „Jestem najlepsza. Ja, Tonya" i „Cruelli".

„To przede wszystkim historia antybohaterki," powiedział Gillespie w rozmowie z portalem Nerdist.

„Supergirl ma spory bagaż doświadczeń i zmaga się z wieloma demonami. Znajduje się na zupełnie innym etapie życia niż Superman."

Skoro mowa o antybohaterach: w filmie zobaczymy też Jasona Momoę jako Lobo - brutalnego, ale skorego do uciech kosmitę i łowcę nagród.

Zapomnijcie lepiej, że jeszcze trzy lata temu grał inną postać z uniwersum DC, Aquamana.

Międzynarodowa premiera: 24–26 czerwca.

Jackass: Najlepszy i ostatni (Jackass: Best and Last)

Kadr z filmu Jackass: Najlepszy i ostatni.

Źródło zdjęcia, Paramount

Większość hollywoodzkich kaskaderów imponuje sprawnością fizyczną i umiejętnościami.

Inaczej jest w przypadku Johnny'ego Knoxville'a i ekipy „Jackass". To, czym imponują – a czasem wręcz obrzydzają – to gotowość do narażania się na skrajnie niebezpieczne i bolesne sytuacje, które obracają w żart.

Pierwszy film z serii „Jackass" miał premierę w 2022 r., po sukcesie programu MTV o tym samym tytule. Od tamtej pory bohaterowie byli m.in. tratowani przez byki i wyrzucani w powietrze katapultą.

Być może to dobrze, że piąta część ma być ostatnią. Dzięki temu 55-letni Knoxville nie będzie musiał łamać kolejnych kości.

Jak powiedział reżyser w rozmowie z czasopismem Rolling Stone, najnowsza odsłona filmu „nigdy nie była dobrym pomysłem! To było po prostu zabawne. Znacie te pomysły, które są fatalne, ale jednocześnie dają frajdę? To jeden z nich."

Międzynarodowa premiera: 25–26 czerwca.

Zaproszenie (The Invite)

Kard z filmu Zaproszenie.

Źródło zdjęcia, A24

Wyobraź sobie, że Penélope Cruz i Edward Norton mieszkają piętro nad tobą i zapraszają cię do łóżka.

To założenie filmu „Zaproszenie" reżyserki Olivii Wilde („Szkoła melanżu", „Nie martw się, kochanie"), ze scenariuszem Rashidy Jones i Willa McCormacka. Film jest luźną adaptacją hiszpańskiego obrazu „Sąsiedzi z góry" z 2022 r.

Wilde i Seth Rogen grają małżeństwo sfrustrowane pracą i sobą nawzajem. Gdy na kolację przychodzą ich pewni siebie i charyzmatyczni sąsiedzi (Cruz i Norton), proponują im nieoczekiwany sposób na urozmaicenie życia.

Według recenzenta Owena Gleibermana film jest „niezwykle wciągającą" komedią: „tak oryginalną, tak pełną niespodzianek i tak świeżą w swoim spojrzeniu na to, jak działają - lub nie działają - relacje, że ogląda się ją z pełnym zaangażowaniem i przyjemnością".

Premiera: 26 czerwca (USA).

Tekst został napisany i sprawdzony przez dziennikarzy BBC. Przy tłumaczeniu użyto narzędzi AI, w ramach projektu pilotażowego.

Edycja: Julita Waleskiewicz