Czteroosobowa rodzina śmiertelnie zatruła się środkiem na pluskwy w stambulskim hotelu. W Turcji ruszył proces

    • Autor, BBC News Turkish
  • Czas czytania: 4 min

W Turcji ruszył proces sądowy w sprawie śmierci czteroosobowej rodziny, do której miały prowadzić toksyczne opary pestycydów stosowanych w stambulskim hotelu.

Czworo członków rodziny Bocek z Hamburga – ojciec Servet, matka Cigdem, sześcioletni Kadir Muhammet i trzyletnia Masal – poważnie zachorowało podczas listopadowych wakacji. Wszyscy zmarli w szpitalu.

Przekazany prokuraturze raport z sekcji zwłok stwierdził „silną obecność gazu fosfinowego" - pochodnej wysoce toksycznej substancji stosowanej w środkach owadobójczych.

Według śledczych rodzina została narażona na działanie gazu po przeprowadzonej w hotelu dezynsekcji.

Przed sądem stoi sześcioro oskarżonych, w tym właściciel hotelu i kierownictwo firmy zajmującej się zwalczaniem szkodników. Pięcioro z nich przebywa w areszcie.

Usłyszeli zarzut spowodowania śmierci przez zaniedbanie. Prokuratura domaga się kar do 22 i pół roku pozbawienia wolności.

Według prokuratury pestycydów użyto do zwalczania pluskiew w pokoju niżej, a toksyczne opary przedostały się w górę przez szyb wentylacyjny.

Początkowo podejrzewano zatrucie jedzeniem z ulicznego straganu w stambulskiej dzielnicy Ortaköy. Śledczy przesłuchali kilkoro sprzedawców żywności. Jednak badania kryminalistyczne wykluczyły ten trop.

Według aktu oskarżenia gaz fosfinowy wykryto na ręcznikach i próbkach pobranych z pokoju hotelowego. Turecki Instytut Medycyny Sądowej jednogłośnie stwierdził, że przyczyną zgonów było zatrucie pestycydami.

Prokuratorzy dowodzą, że firma zajmująca się zwalczaniem szkodników działała bez zezwolenia, a pracownik, który przeprowadził oprysk, nie miał wymaganego certyfikatu.

Zabójstwo przez zaniedbanie

Pierwszego dnia procesu właściciel hotelu nie przyznał się do odpowiedzialności. „Nie sądzę, by miało to związek z dezynsekcją," powiedział przed sądem. Dodał, że nie wiedział o cofnięciu koncesji firmie dezynsekcyjnej.

Właściciel firmy również odrzucił zarzuty zaniedbania. „Jestem tylko właścicielem, nie znam się na dezynsekcji," stwierdził.

Inny oskarżony powiedział przed sądem, że firma nie posiadała certyfikatu od 2019 roku, a pracownicy przeszli jedynie dwu- lub trzymiesięczne szkolenie.

Dokumenty sądowe wspominają również o nagraniach z kamer monitoringu, na których widać członków rodziny bezskutecznie próbujących wezwać karetkę.

Recepcjonistka powiedziała śledczym, że zamknęła hotel na klucz z powodu silnego zapachu, po czym opuściła budynek.

W sierpniu w innym hotelu w Stambule znaleziono ciała dwóch nastolatków z Holandii. Jak podały tureckie media, sekcja zwłok ustaliła, że przyczyną śmierci były pestycydy.

Służby ratunkowe znalazły ciała 15- i 17-latka w pokoju hotelowym w stambulskiej dzielnicy Fatih, w pobliżu Błękitnego Meczetu i Wielkiego Bazaru. Ojciec chłopców przeżył dzięki hospitalizacji.

Również w tym przypadku początkowe podejrzenia dotyczyły posiłków.

Jednak - jak podaje turecka stacja NTV - opublikowany później raport kryminalistyczny wykazał, że nastolatkowie zginęli wskutek wdychania fosforku glinu.

Prokuratura podejrzewa, że ta sama toksyczna substancja doprowadziła do śmierci rodziny Bocek.

Jak podaje NTV, w związku ze śmiercią młodych Holendrów zatrzymano pięć osób, w tym właściciela firmy dezynsekcyjnej.

Śmiertelna toksyna

Obie sprawy odbiły się międzynarodowym echem. W Turcji ponownie słychać apele o lepszy nadzór nad niebezpiecznymi chemikaliami używanymi w obiektach noclegowych.

Należą do nich fosforki metali. Choć są powszechnie stosowane w zwalczaniu szkodników, nieprawidłowe obchodzenie się z nimi może prowadzić do poważnych chorób i śmierci.

Jednym z nich jest fosforek glinu. Pestycyd miał być używany w hotelu, w którym zatrzymała się rodzina z Hamburga.

Fosforek glinu jest szeroko stosowany do zwalczania szkodników w magazynach zbożowych oraz ochrony upraw. Jest przeznaczony do użycia z dala od ludzi, na przykład w norach gryzoni. W wielu krajach, w tym w Turcji, jest legalnie stosowany w rolnictwie.

Jednak gdy wejdzie w kontakt z wilgocią zawartą w powietrzu, uwalnia wysoce toksyczny gaz fosfinowy. Do wczesnych objawów zatrucia należą wymioty i odkrztuszanie krwi.

Związek Tureckich Izb Inżynierów i Architektów ostrzega, że fosforek glinu jest śmiertelnie niebezpieczny nawet w niskich stężeniach.

Podaje, że nawet pięciominutowe narażenie na stężenie 1000 części na milion może prowadzić do ludzkiej śmierci.

Jak wiele innych krajów, Turcja zabrania stosowania fosforków metali do zwalczania pluskiew. Jednak eksperci twierdzą, że ograniczenia mogą nie być konsekwentnie egzekwowane.

Tekst został napisany i sprawdzony przez dziennikarzy BBC. Przy tłumaczeniu zostały użyte narzędzia AI, w ramach projektu pilotażowego.

Edycja: Joanna Kozłowska